Intensywne poszukiwania 30-letniego mężczyzny, który zniknął pod wodą na żwirowni w Berezie, zakończyły się tragicznie. Po dwudniowych działaniach, 15 metrów od brzegu, policjanci i strażacy wyłowili ciało mężczyzny. Trwa postępowanie mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia, a ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
Wszystko rozpoczęło się w środę wieczorem, kiedy do komisariatu w Międzyrzecu Podlaskim wpłynęło zgłoszenie o zniknięciu mężczyzny. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli akcję ratunkową, w której uczestniczyli także członkowie Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego. Mimo intensywnych poszukiwań, poszkodowany nie został odnaleziony od razu, co z pewnością podsycało niepokój bliskich oraz okolicznych mieszkańców.
Po długich dwóch dniach, w piątek około godziny 13, woda ujawniła tragiczną sytuację. Ciało zmarłego mężczyzny zostało wyłowione, a następnie przekazane prokuraturze w celu dalszych badań. W związku z tym zdarzeniem, służby apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności nad wodą. Przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, takich jak unikanie alkoholu podczas kąpieli oraz korzystanie wyłącznie z wyznaczonych i strzeżonych miejsc do pływania. Oby taka tragedia nie zdarzała się w przyszłości.
Źródło: Policja Biała Podlaska
Oceń: Tragiczny finał poszukiwań na żwirowni w Berezie
Zobacz Także

